Skip to content
← Wróć do aktualności
Porozumiało się z nami już ponad 130 rodzin
02.03.26

Porozumiało się z nami już ponad 130 rodzin

Ponad 130 rodzin zawarło porozumienia z zarządcą Osiedla Maltańskiego – wynika z wywiadu, jakiego mecenas Jacek Masiota udzielił Głosowi Wielkopolskiemu. To najlepszy dowód na to, że proces przeprowadzek postępuje zgodnie z planem. System wsparcia dla mieszkańców Osiedla Maltańskiego opiera się na trzech ścieżkach, dopasowanych do sytuacji materialnej każdej rodziny. Pierwsza ścieżka – dla osób spełniających miejskie kryteria punktowe i finansowe – zaowocowała wpisaniem 61<a href="https://osiedlemaltanskie.pl/?p=213">Continue reading <span class="sr-only">"Porozumiało się z nami już ponad 130 rodzin"</span></a>

Ponad 130 rodzin zawarło porozumienia z zarządcą Osiedla Maltańskiego – wynika z wywiadu, jakiego mecenas Jacek Masiota udzielił Głosowi Wielkopolskiemu. To najlepszy dowód na to, że proces przeprowadzek postępuje zgodnie z planem.

System wsparcia dla mieszkańców Osiedla Maltańskiego opiera się na trzech ścieżkach, dopasowanych do sytuacji materialnej każdej rodziny.

Pierwsza ścieżka – dla osób spełniających miejskie kryteria punktowe i finansowe – zaowocowała wpisaniem 61 rodzin na listy oczekujących na mieszkania socjalne lub komunalne. 19 z nich otrzymało już klucze do nowych lokali. Zarządca remontuje lub odświeża przyznane mieszkania na własny koszt.

Druga ścieżka to program „Mieszkanie za remont” realizowany we współpracy z miejską spółką ZKZL. Na jego podstawie Archidiecezja uzyskała przyrzeczenie 53 lokali do remontu. 11 mieszkań zostało już przekazanych, kilka wydano mieszkańcom. Jak zaznacza mecenas Masiota, kryteria finansowe tej ścieżki są na tyle wysokie, że mogą z niej skorzystać m.in. małżeństwa nauczycieli z kilkunastoletnim stażem – nie mówimy więc wyłącznie o osobach najuboższych.

Trzecia ścieżka kierowana jest do osób, które nie spełniają żadnych kryteriów miejskich. Dla nich otwarte są zasoby lokalowe Archidiecezji oraz możliwość dofinansowania remontu lokalu pozyskanego samodzielnie.
Ponadto wszyscy mieszkańcy – niezależnie od dochodów – otrzymują rekompensatę za nasadzenia. To jedyne świadczenie, które z mocy prawa im przysługuje. Zarządca konsekwentnie robi więcej, niż wymaga prawo.

Około 30 rodzin wciąż nie nawiązało kontaktu
Zdecydowana większość mieszkańców poddeszła do sprawy racjonalnie – jak podkreśla mecenas Masiota, z większością udało się osiągnąć porozumienie. Ok. 30 rodzin nadal nie kontaktuje się z zarządcą. Zarządca deklaruje jednak gotowość do rozmowy nawet po wydaniu wyroku sądowego – o ile dana rodzina rzeczywiście potrzebuje pomocy mieszkaniowej.

Wśród osób, które odmawiają dialogu, część posiada znaczne zasoby finansowe i formułuje roszczenia sięgające 300–500 tys. zł. Zarządca jasno komunikuje: pomoc jest kierowana do tych, którzy jej rzeczywiście potrzebują.

Link do wywiadu w "Głosie Wielkopolskim"