Spotkanie zarządcy z mieszkańcami
W czwartek 13 czerwca zorganizowano spotkanie zarządcy terenu Osiedla Maltańskiego z mieszkańcami i dzierżawcami parcel dotyczące przyszłości terenu osiedla. Celem spotkania było zapoznanie mieszkańców z aktualną sytuacją osiedla oraz planami na nadchodzący czas. W perspektywie najbliższych miesięcy i lat nieuniknione są przeprowadzki związane z przygotowaniem terenu do realizacji miejscowego planu zagospodarowania miasta Poznania, który przewiduje tu zabudowę wielorodzinną. Na spotkaniu pojawili się również przedstawiciele miejskich instytucji (m.in. Zarządu Komunalnych Zasobów<a href="https://osiedlemaltanskie.pl/spotkanie-zarzadcy-z-mieszkancami/">Continue reading <span class="sr-only">"Spotkanie zarządcy z mieszkańcami"</span></a>
W czwartek 13 czerwca zorganizowano spotkanie zarządcy terenu Osiedla Maltańskiego z mieszkańcami i dzierżawcami parcel dotyczące przyszłości terenu osiedla. Celem spotkania było zapoznanie mieszkańców z aktualną sytuacją osiedla oraz planami na nadchodzący czas.
W perspektywie najbliższych miesięcy i lat nieuniknione są przeprowadzki związane z przygotowaniem terenu do realizacji miejscowego planu zagospodarowania miasta Poznania, który przewiduje tu zabudowę wielorodzinną. Na spotkaniu pojawili się również przedstawiciele miejskich instytucji (m.in. Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych, Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie czy Poznańskiego Centrum Świadczeń), którzy chcieli opowiedzieć zgromadzonym osobom, na jakie wsparcie ze strony miasta mogą liczyć jako jego mieszkańcy. Większość obecnych takiej informacji oczekiwała.
Spotkanie zostało rozbite przez niewielką grupkę mieszkańców wspieranych przez osoby spoza osiedla, związane z Wielkopolskim Stowarzyszeniem Lokatorów i środowiskami anarchistycznymi.
Teren osiedla, był przed wojną udostępniony niezamożnym osobom, by mogły uprawiać tu warzywa i owoce. Od lat większość umów dzierżawy było przedłużanych okresowo z zastrzeżeniem, że prędzej czy później nadejdzie moment, że trzeba będzie się przeprowadzić – zwłaszcza że teren osiedla przeznaczony jest w miejskich planach zagospodarowania pod zabudowę wielorodzinną. Inwestycje w infrastrukturę (np. kanalizacyjną, aby ścieki nie spływały do Jeziora Maltańskiego, czy drogową), czy tym bardziej budowa osiedla, są poza możliwościami parafii św. Jana Jerozolimskiego. Obecne umowy nie zostaną przedłużone.
– Zdajemy sobie sprawę, że wiele osób czuje się emocjonalnie związanych z tym terenem i że przeprowadzki mogą być dla nich bardzo trudne. Stronie kościelnej, która jest właścicielem gruntu, bardzo zależy, aby ten proces odbył się z poszanowaniem godności mieszkańców i dzierżawców. Dlatego nie sprzedała ziemi wraz z mieszkańcami i dzierżawcami, bo wtedy nie miałaby żadnego wpływu na to, jak potraktuje ich nowy właściciel. Nie ma mowy o eksmisji na bruk – mówił Adam Winogradzki, przedstawiciel zarządcy.
Pierwsze rodziny już się przeprowadziły przy wsparciu zarządcy terenu. Z każdą z pozostałych osób będą prowadzone indywidualne rozmowy, w ramach których wypracowane zostaną odpowiednie rozwiązania. Szczególną troską objęte zostaną te, które znajdują się już pod opieką socjalną miasta Poznań oraz te, które spełniają kryteria opieki MOPR.
Mieszkańcy osiedla i dzierżawcy parcel – jak wszyscy mieszkańcy Poznania – mają pełne prawo korzystać ze wsparcia samorządu. Na spotkaniu przedstawiciele zarządcy rozdali informator z podstawowymi informacjami, jak się skontaktować z miejskimi instytucjami. W indywidualnych rozmowach podkreślali, że bardzo ważne jest szybkie złożenie wniosków o pomoc.
– Im szybciej zaczniecie się starać o wsparcie ze strony miasta, tym szybciej je otrzymacie. Na mieszkania socjalne czy komunalne czeka się co najmniej kilka miesięcy. My mamy tego świadomość i będziemy ten czas oczekiwania brali pod uwagę w rozmowach indywidualnych z Państwem – podkreślał Adam Winogradzki, przedstawiciel zarządcy.
Największą grupę stanowią działkowcy, którzy użytkują teren zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem, czyli uprawiają tu rośliny. Te parcele również muszą zostać opuszczone. Wszystko co znajduje się na parceli (w tym nasadzone rośliny) zostanie zinwentaryzowane, a następnie zgodnie z opinią rzeczoznawcy może zostać wypłacona rekompensata.